Motylki zaczynają opadać, zaczyna się dostrzegać coraz więcej wad partnera i pojawiają się myśli co będzie dalej. Niektóre wady można zaakceptować. W innych sprawach można pójść na kompromis. Jeżeli jednak rozbieżności pojawiają się w poważniejszych kwestiach powstaje poważny problem. Co z tym zrobić?
Po pierwsze jasno od początku mów o swoich oczekiwaniach. Partner za mało z siebie daje? Namawia cię do czegoś, czego nie chcesz? Wymaga za dużo? Jasno mu zakomunikuj, że tego nie zaakceptujesz. Obserwuj jego reakcję. Czy jest w stanie uwzględnić ten komunikat? Jeżeli zauważasz poprawę, być może zrozumiał i jest szansa, że się dogadacie.
Co gdy po wielu miesiącach nadal problem nie zniknął? Nie zmienisz go na siłę i po prostu nie pasujecie do siebie. Zastanów się czy jesteś w stanie to zaakceptować. Jeżeli nie, jedynym wyjściem jest rozstanie. Nie łudź się latami, że on się zmieni. Nie łudź się, że po ślubie się zmieni. Jeżeli się zmieni to tylko na gorsze. Nie bądź naiwna i go nie broń. Posłuchaj opinii koleżanki czy mamy. Osoby trzecie często widzą więcej. Nie siedź w związku, który nie jest satysfakcjonujący.
Czytaj więcej ...
Po pierwsze jasno od początku mów o swoich oczekiwaniach. Partner za mało z siebie daje? Namawia cię do czegoś, czego nie chcesz? Wymaga za dużo? Jasno mu zakomunikuj, że tego nie zaakceptujesz. Obserwuj jego reakcję. Czy jest w stanie uwzględnić ten komunikat? Jeżeli zauważasz poprawę, być może zrozumiał i jest szansa, że się dogadacie.
Co gdy po wielu miesiącach nadal problem nie zniknął? Nie zmienisz go na siłę i po prostu nie pasujecie do siebie. Zastanów się czy jesteś w stanie to zaakceptować. Jeżeli nie, jedynym wyjściem jest rozstanie. Nie łudź się latami, że on się zmieni. Nie łudź się, że po ślubie się zmieni. Jeżeli się zmieni to tylko na gorsze. Nie bądź naiwna i go nie broń. Posłuchaj opinii koleżanki czy mamy. Osoby trzecie często widzą więcej. Nie siedź w związku, który nie jest satysfakcjonujący.




