Wydawać by się mogło, że związki bez pożądania, szczególnie na początku, nie istnieją. Pewnie w większości par nieodłącznym elementem relacji jest chemia. Co jednak, gdy związek wynika bardziej z przyjaźni niż z fascynacji?
Ostatnio często napotykam wiadomości kobiet zastanawiających się czy być z partnerem, który ich nie pociąga i niestety tak jest od początku. Zastanawiają się czy chemia przyjdzie lub czy na samej przyjaźni będą w stanie zbudować trwały związek. Najczęściej jednak jeżeli tego nie ma od początku lub nie narodzi się w pierwszych tygodniach intensywnej znajomości, nigdy nie przyjdzie. Pewnie są jakieś wyjątki, ale osobiście nie wierzę, aby ktoś po wielu miesiącach intensywnej znajomości mógł nagle zacząć pociągać. Taki partner może być dla nas dobry, ale to nie wystarczy. Nie powinniśmy być z kimś z wygody. Sama przyjaźń nie stworzy szczęśliwego związku.
Czy da się żyć w takim związku? Owszem da się, ale tylko dopóki nie spotka się innej osoby przy której poczujemy się jak w niebie, przy której przy pierwszych uściskać będziemy czuć dreszcze i w końcu z którą będziemy mieli ochotę na seks. Prędzej czy później taka osoba się pojawi i jeżeli nie ma tego w naszym związku, chętnie wypełnimy tą pustkę.
Co gdy nie chce się tego kończyć, aby nie zranić partnera? Jeżeli ktoś jest z kimś, kto go nie pociąga, to go oszukuje i odbiera mu możliwość na to, aby mógł poczuć się chciany. Partner prędzej czy później to zauważy i będzie mu przykro, że jego połówka nie ma na niego ochoty. Taki związek w końcu dla nikogo nie będzie satysfakcjonujący. Rozstanie na pewno będzie bolało, ale potem każdy będzie miał możliwość stworzenia lepszego związku, w którym będzie pożądanie.
Zatem jeżeli po dłuższej znajomości ktoś nas nie pociąga, nagle nie zacznie. Nie warto tkwić w związku bez chemii, bo prędzej czy później będzie nam tego brakowało.
Czytaj więcej ...
Ostatnio często napotykam wiadomości kobiet zastanawiających się czy być z partnerem, który ich nie pociąga i niestety tak jest od początku. Zastanawiają się czy chemia przyjdzie lub czy na samej przyjaźni będą w stanie zbudować trwały związek. Najczęściej jednak jeżeli tego nie ma od początku lub nie narodzi się w pierwszych tygodniach intensywnej znajomości, nigdy nie przyjdzie. Pewnie są jakieś wyjątki, ale osobiście nie wierzę, aby ktoś po wielu miesiącach intensywnej znajomości mógł nagle zacząć pociągać. Taki partner może być dla nas dobry, ale to nie wystarczy. Nie powinniśmy być z kimś z wygody. Sama przyjaźń nie stworzy szczęśliwego związku. Czy da się żyć w takim związku? Owszem da się, ale tylko dopóki nie spotka się innej osoby przy której poczujemy się jak w niebie, przy której przy pierwszych uściskać będziemy czuć dreszcze i w końcu z którą będziemy mieli ochotę na seks. Prędzej czy później taka osoba się pojawi i jeżeli nie ma tego w naszym związku, chętnie wypełnimy tą pustkę.
Co gdy nie chce się tego kończyć, aby nie zranić partnera? Jeżeli ktoś jest z kimś, kto go nie pociąga, to go oszukuje i odbiera mu możliwość na to, aby mógł poczuć się chciany. Partner prędzej czy później to zauważy i będzie mu przykro, że jego połówka nie ma na niego ochoty. Taki związek w końcu dla nikogo nie będzie satysfakcjonujący. Rozstanie na pewno będzie bolało, ale potem każdy będzie miał możliwość stworzenia lepszego związku, w którym będzie pożądanie.
Zatem jeżeli po dłuższej znajomości ktoś nas nie pociąga, nagle nie zacznie. Nie warto tkwić w związku bez chemii, bo prędzej czy później będzie nam tego brakowało.




